Prawdziwa zielona szkoła nad morzem to moment, w którym telefon ląduje na dnie plecaka, a ekran smartfona przegrywa z widokiem zachodzącego słońca nad Bałtykiem. W Łazach czas płynie inaczej – tutaj zamiast powiadomień słychać szum fal i śmiech paczki przyjaciół biegających po niemal pustej, złocistej plaży. To właśnie tutaj, między wspólnym ogniskiem a poranną wyprawą przez sosnowy las, budują się najsilniejsze więzi i przyjaźnie na całe lata. W otoczeniu nasyconego jodem powietrza, z dala od szkolnych ławek i miejskiego zgiełku, dzieci i młodzież odzyskują to, co najcenniejsze: czystą radość z bycia razem i dreszcz przygody, którą pamięta się latami.